-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Hutney w Krakowie i Nowej Hucie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Hutney w Krakowie i Nowej Hucie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

Nowy Chutney - dyniowo - jabłkowa robotnicza konfitura

chutney dynia czatnej dyniowy
Chutney. (czyt. czatni, czatnej, w ostateczności, czytaj, jak ja, chutnej.) Ta dziwna nazwa, z którą niedawno spotkałem się pierwszy raz wywołała tylko jedno skojarzenie. Nie było to skojarzenie kulinarne, ale krakowskie, miejskie. Z Nową Hutą.

Nowa Huta to Kraków, choć niektórzy, zarówno Ci mieszkający w Krakowie właściwym, jak i Ci z Krakowa - niewłaściwego -  Nowej Huty, widzieli by je oddzielnie. O ile chutney może zawędrować z Indii do każdego zakątka świata, to mieszkając w Krakowie można nigdy nie trafić na Nową Hutę, lub do Nowej Huty. Nowy Chutney poznał Nową Hutę. I ja też.