-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 listopada 2014

Penne all'arrabbiata - sos na ból istnienia

penne all arrabiatta sos makaronBól występuje tylko w istnieniu. Święto Wszystkich Zmarłych jest niezbitym dowodem, że ból istnieje tylko w istnieniu. Trudno, żeby coś bolało po śmierci. Przeżyłem niedawno porażkę związaną z czasem i nie chodziło o to, że odnoszę porażki od czasu do czasu. Porażka ta nazywała się "tarta z mandarynkowym kremem." Powiedzenie, że czas leczy rany nie znajduje tu zastosowania. Czas powoduje, że tarta schnie i pleśnieje.

Ból istnienia związany z porażkami w kuchni, zwany potocznie gehenną, pozwala uśmierzyć wściekły makaron, czyli penne all'arrabbiata.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Źółta frittata - omlet ojca hipisa


Wspominałem w poprzednim poście o wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie poświęconej Stanleyowi Kubrickowi. Jednym z najbardziej znanych Hollywoodzkich horrorów jest Lśnienie, który to film widział każdy kto ma oczy i nie zamyka ich w przerażających momentach, święcie przekonany, że z telewizora nic złego nie może wyjść. Wystarczy wspomnieć Ring, żeby wiedzieć że jest w błędzie. Lśnienie jest studium psychozy ale opowiada też historię o ojcu w kryzysie który ma mieć tragiczne konsekwencje. Kryzys twórczy potrafi zabić. Siekierą, tasakiem lub innymi przyrządami kuchennymi, np. niewinnym termometrem.